Posty: 464 #570759
|
Najstarsze i wciąż najbardziej popularne tłumaczenie obu Kubusiów (jak i Wierszy) jest autorstwa Ireny Tuwim. Istnieje też nowszy przekład Kubusia, pod tytułem Fredzia Phi-Phi, autorstwa Moniki Adamczyk-Garbowskiej (wydawnictwo Lublin 1986, nakład 100.000 egz.) – kontrowersyjny przekład tytułu uważany jest przez jego zwolenników za bliższy oryginałowi: Winnie to imię niedźwiedzicy z londyńskiego zoo, którą, zgodnie z oryginalnym wstępem do książki, lubił odwiedzać Christopher Robin Milne, syn autora książki.
W tłumaczeniach Kubusia Puchatka na język polski, występuje problem określenia jego płci. Irena Tuwim, rozumując, że nie da się przełożyć imienia tak, by sprawa jego pochodzenia i rozumienia była jasna dla polskiego czytelnika, ochrzciła misia imieniem Kubuś. Monika Adamczyk w Fredzi Phi-Phi nadała "Kubusiowi" imię żeńskie, ale pozostawia go "mężczyzną", konsekwentnie stosując formy męskie np. "(...) Phi miał zamknięte oczy", "Fredzia Phi-Phi zatrzymał się nagle i pochylił się zagadkowo nad śladami". Podobnie jak Milne, nadała imię żeńskie męskiemu misiowi. Ostatecznie dowiedziono, że kwestia intencji autora oryginału co do imienia bohatera była błędnie rozszyfrowana przez Adamczyk, gdyż imię "Winnie" nie pochodzi od "Winifredy", lecz od imienia londyńskiej niedźwiedzicy (o czym jasno pisze Milne) "Winnipeg". Milne ani razu nie nazywa "Kubusia" "Winnie", stosuje tylko połączenie "Winnie the Pooh", a najczęściej nazywa misia po prostu "Pooh".
|